Kandydat, Pracodawca, Rekrutacja, 15 lutego 2017
Branża hr

Znasz przysłowie: „Szewc bez butów chodzi”? Na pewno. A czy zastanawiasz się czasem, jak wiąże się z nim branża HR i jakie ma ono na nią przełożenie? Specjalizujemy się w rekrutowaniu ludzi. Dobieramy ich pod kątem umiejętności, charakterów, potencjału. Ale czy tymi samymi kryteriami kierujemy się, zatrudniając ludzi do własnego zespołu?

Cele employer brandingu

Zastanówmy się nad tym, czym jest employer branding i jakie są jego główne cele?

  • Cel pierwszy – znaleźć najlepszych kandydatów na rynku.
  • Cel drugi, podstawowy – wzmocnić swój zespół, a dzięki temu całą firmę.
  • Cel trzeci, wizerunkowy – sprawić, by ludzie, których szukasz, zarazili się pracą w Twojej firmie, zanim jeszcze zdążą ją rozpocząć.

Cechy idealnego pracownika działu HR

Żeby znaleźć kogoś, kto odpowiada naszym potrzebom i sprawdzi się w dziale HR, powinniśmy zacząć od stworzenia profilu idealnego pracownika. Zastanowić się również nad tym, jacy jesteśmy, co w naszej codziennej pracy jest dla nas najważniejsze i w jakie wartości wierzymy. Powinniśmy określić wzór, który następnie przyłożymy do potencjalnych kandydatów. Pamiętaj – idealny pracownik nie musi być doskonały. Ma być głodny nowych wyzwań. Postaraj się na chwilę zapomnieć o kulcie doświadczenia.

Pomyśl o swojej firmie w dwóch perspektywach. Perspektywa pierwsza – nowa nadzieja. Branża HR jest pełna utalentowanych ludzi, których rozczarowuje obecna sytuacja. Nie znajdują satysfakcji w tym, co robią. Potrzebują prawdziwej pracy z ludźmi, tworzenia relacji, realnych wyzwań każdego dnia. Chcą traktować swoje zajęcie jak pasję, a nie pracę. Niekoniecznie interesuje ich standaryzacja procedur, codzienne schematy i masowa obsługa. Chcą współtworzyć coś wyjątkowego, nie siedzieć za biurkiem. To właśnie oni mogą wynieść pracę zespołu na nowy poziom. Łącząc nabyte umiejętności, doświadczenie i niezaspokojone pragnienie zmian, potrafią zainspirować całe swoje otoczenie.

Branża HR – być szefem czy liderem?

Warto pomyśleć o pracy w swojej firmie jak o wyzwaniu. Szczególnie dla młodych, gniewnych, chcących zmieniać świat. Dla ludzi nienasiąkniętych złymi zwyczajami, z którymi boryka się branża HR. Pomyśl o utalentowanych ludziach, których Twoja firma może ukształtować. Nie mów im o profesjonalizmie, sympatycznej atmosferze, możliwości rozwoju i tych wszystkich utartych frazesach. Roztocz przed nimi wizję. Zjednocz ich wokół idei. Rozpal w nich ogień, którego nie ugaszą początkowe niepowodzenia. Rzuć im wyzwanie, a szybko przekonasz się, że chętniej odpowiedzą na nie ludzie z prawdziwą pasją i sercem. Ludzie, którzy lubią podejmować wyzwania, a nie nową pracę. Wszystkie działania HR opierają się bowiem na relacjach międzyludzkich. Dotyczy to zarówno działań zewnętrznych, jak i wewnętrznych firmy. Dlatego tak ważne jest przemyślenie strategii employer brandingowej.

Najpierw odpowiedzmy sobie na pytanie, kim jesteśmy, a kim chcielibyśmy być. Później zastanówmy się, kogo potrzebujemy, aby tym kimś się stać. Wreszcie ustalmy proces, który nas tam doprowadzi. Wykorzystajmy wszystkie nasze zasoby, pomysły, które pozwolą zrealizować założoną strategię zatrudnienia. W tym momencie zawsze warto odpowiedzieć sobie na jedno podstawowe pytanie – jakim pracodawcą jesteśmy – kimś, kto zarządza firmą, czy kimś, kto prowadzi ludzi? Jesteśmy kimś, kto wydaje polecenia, czy inspiruje do działania? Jesteśmy kimś, dla kogo ludzie mają pracować czy z kim mają pracować? W skrócie: jesteś szefem czy liderem? To, jak jesteś postrzegany jako pracodawca, determinuje, kto chciałby z Tobą pracować. Nie jest wielką tajemnicą, że dla typowego szefa pracują ludzie zazwyczaj szukający stabilizacji, wsparcia, jasnych wytycznych i bezpiecznych schematów działania. Jeżeli chcesz porwać ludzi z pasją, własną inicjatywą, oczekujących wyzwań – bądź liderem.

Wspólny punkt widzenia

Udowodnij, kim jesteś, a inni ludzie wierzący w podobne wartości, prędzej czy później do Ciebie dołączą. Znajdziecie wspólny język i stworzycie silny zespół ludzi, którym przyświeca jeden cel. I nie jest to cel premiowy. Tak działamy w MONDI. Łączy nas wspólna idea i wiara, że HR to jednak Human Relations. Bardzo wierzymy w to, że sukces wszelkich działań HR-owych zależy od umiejętności tworzenia trwałych relacji i spójności podejmowanych działań. Wartości, które stosujemy w firmie, przekładają się na jakość pracy dla naszych klientów. Wierzymy, że warto wypracowany sposób działania przenosić na wszystkie sfery funkcjonowania firmy. Te same wartości przyświecają nam podczas rekrutacji wewnętrznych, projektów rekrutacyjnych dla klientów, jak i w codziennym funkcjonowaniu w realiach biznesowych.

Jak działamy w MONDI?

Podstawą wszelkich działań rekrutacyjnych jest bowiem odpowiedź na pytanie: Kim jestem? A udzielona odpowiedź przyświeca wszelkim działaniom podejmowanym przez firmę. W MONDI uznajemy, że skoro wierzymy w Human Relations, to chcemy by pracowali u nas ludzie, którzy podzielają nasz punkt widzenia. Nie zatrudniamy ludzi na podstawie CV, czy liczby klientów, dla których pracowali. Poszukujemy takich, którzy chcą robić coś znaczącego, którzy swoją pasją i zaangażowaniem zarażają innych. Doświadczenie można nabyć, pasję albo się ma albo nie. Szukając ciekawych ludzi, szukamy ich w ciekawy sposób. Niezwykle cenny okazuje się tutaj podział całego procesu rekrutacyjnego na etapy. W pierwszym weryfikujemy merytorykę kandydatów, ich zaplecze.

Rekrutując rekrutera, jesteśmy w idealnej pozycji, by wykorzystać całe nasze doświadczenie i umiejętności na korzyść firmy. Proces rekrutacyjny ma pozwolić nam znaleźć odpowiednie osoby, ale również potwierdzić i zakomunikować potencjalnym kandydatom nasze wartości. Dlatego wprowadzamy do rekrutacji etap bardziej kreatywny. Który w sposób niestandardowy pozwala nam sprawdzić prawdziwą wartość kandydata. Bo jak spośród 6 kandydatów, którzy po merytorycznej weryfikacji wydają się równie dobrzy, wydobyć najlepszego?

Branża HR wymaga kreatywności. Staramy się więc zaskoczyć uczestników procesu rekrutacji, wprowadzamy elementy, na które przygotować się nie sposób. Próbujemy nawet przeprowadzić proces rekrutacji, zanim jeszcze kandydat siądzie przed potencjalnym pracodawcą, by opowiedzieć o swoim doświadczeniu. Wszystko, by poznać go dokładniej, odpowiedzieć sobie na pytanie, w co wierzy, co jest dla niego ważne. Kluczem do sukcesu w rekrutacji nie jest zatem tylko skuteczne szukanie potencjalnych osób zainteresowanych pracą. W gruncie rzeczy chodzi o to, by określić najlepsze środki pasujące do prawdziwego „ja” pracodawcy.

Monika Woźniak