Jak pogodzić studia dzienne i pracę
Kandydat, Rozwój Zawodowy

Jak pogodzić studia dzienne i pracę? Czy to w ogóle możliwe?

Studenci na rynku pracy

Jeszcze kilka lat temu studenci szkół wyższych mogli w pełni poświecić swój czas na zdobywanie wiedzy. Ich głównym obowiązkiem było uczestnictwo w wykładach oraz ćwiczeniach. Pozostałą część czasu wolnego poświęcali na naukę lub rozwój własnych zainteresowań. Obecnie trend ten uległ diametralnej zmianie. Studenci już na początku semestru dokładnie analizują swój plan zajęć i układają go w taki sposób, by jak najwięcej czasu wolnego poświecić nie tylko na naukę, ale również pracę zawodową. To odpowiedź osób młodych na dynamicznie zmieniający się rynek zatrudnienia, na którym dużo większe znaczenie mają praktyczne umiejętności niż dyplom ukończenia szkoły. Są oni bardziej niż kilka lat temu świadomi swojej przyszłości zawodowej oraz potrzeby zdobywania praktycznych umiejętności równocześnie z edukacją. Wczesne zdobywanie kompetencji zawodowych podyktowane jest wiarą w szybkie znalezienie zatrudnienia po ukończeniu etapu kształcenia. Dzisiaj postaram się odpowiedzieć na pytanie, jak pogodzić studia dzienne i pracę oraz przedstawić tę kwestię z różnych perspektyw.

Dlaczego warto pracować na studiach?

Rynek pracy wymaga od młodych pracowników dużej inwestycji w samych siebie jeszcze podczas kształcenia. W niemal każdym ogłoszeniu o pracę pojawia się wers dotyczący mile widzianego doświadczenia zawodowego. W niektórych oczekiwania są dokładnie sprecyzowane, w innych doceniane jest ogólne doświadczenie w pracy np. przy obsłudze klienta czy sprzedaży. Zapraszając do udziału w procesie rekrutacji absolwentów szkół wyższych, a następnie analizując ich dokumenty aplikacyjne, widzę dwie tendencje.

Pierwszą jest obecność na rynku pracy osób, które pięć lat nauki poświęciły na pogłębianie swoich zainteresowań oraz wiedzy teoretycznej dotyczącej kwestii ich nurtujących. Czas studiów traktują jako możliwość oddania się w pełni naukowemu poznaniu świata.  Drugą kategorię stanowią osoby, które od pierwszego roku studiów stawiają na rozwój osobisty. Dużą uwagę poświęcają na wybór ciekawych dla nich bloków zajęć, starannie układają plan, by zajęcia skondensować w jak najmniejszej ilości dni. Takie osoby cechuje duża motywacja i zaangażowanie. Chcą nie tylko w uzyskiwać wiedzę teoretyczną podczas zajęć wykładowych, ale również pragną praktycznie ją stosować podczas pracy zawodowej.

Trudno wartościować te wybory, bowiem każda z grup posiada odmiennie umiejętności, które z pewnością będą przydatne na rynku pracy. Pasjonaci oceanografii mogą znaleźć pracę w instytucie badawczych, natomiast aktywni studenci, którzy pomagali w organizacji eventów uczelnianych, mogą być Event Managerem. Wniosek jest jeden – róbmy co lubimy, ale pamiętajmy zawsze o tym, by „mieć z tyłu głowy” naszą drogę zawodową, gdyż dzięki pracy możemy zarabiać pieniądze, które pomogą nam się dalej rozwijać.

 

Jak pogodzić studia dzienne i pracę? Da się?

Oczywiście! Jednak wszystko zależy od indywidualnych preferencji osoby i stopnia, w jakim chce się zaangażować w pracę. Niektóre osoby podejmując pracę, kierują się możliwością „podreperowania” swojego studenckiego portfela. Szukają pracy prostej i najczęściej w sektorze usług, gdyż pracodawcy nie wymagają dużej dyspozycyjności do pracy. Dla innych celem jest nauka oraz rozwój praktycznych umiejętności w obszarach zainteresowań. Przy wyborze oferty pracy kierują się szansą zdobycia nowych umiejętności oraz przydatnością zdobytych kwalifikacji w przyszłości np. podczas poszukiwania pracy po ukończenia studiów.

Studenci stawiają sobie ważne pytanie: jak pogodzić studia dzienne i pracę? Bez względu na cel w jakim osoby młode podejmują zatrudnienie, ważna jest organizacja i planowanie zadań i obowiązków – ważna jest możliwość sprawdzenia siebie w pracy. Dzięki realizacji zadań człowiek uczy się systematyczności i odpowiedzialności – a to dla pracodawców bardzo ważne cechy u młodych pracowników.

 

Czy studenci są wystarczająco dyspozycyjni zdaniem pracodawców?

Nie ma jednoznacznej opinii. Studenci zaoczni lub wieczorowi dysponują czasem do wykonywania pracy od godzin wczesnoporannych do popołudnia, co pozwala im na podjęcie pracy w pełnym wymiarze godzin. W oczach pracodawców takie osoby są w pełni dyspozycyjne, bowiem nie muszą wychodzić w trakcie dnia pracy na uczelnię.

Inaczej sprawa wygląda w przypadku studentów dziennych, którzy muszą wykazać się duża elastycznością i zaradnością, by podjąć pracę (nawet w niepełnym wymiarze godzin). Osoby uczące się w trybie dziennym mają zajęcia o rożnych porach dnia, co obniża ich dyspozycyjność.  Jednak dla chcącego nic trudnego. Chęci i motywacja to klucz do sukcesu, bowiem zdecydowana większość osób dzięki organizacji własnego planu tygodniowego jest w stanie połączyć jedno i drugie, zwłaszcza na ostatnich latach studiów.

 

Jaki wybrać tryb pracy będąc jeszcze studentem?

Wybranie odpowiedniego trybu pracy nie jest łatwym zadaniem. Dla niejednego doświadczonego pracownika wybór pomiędzy pracą stacjonarną i home office nie jest łatwy. Każdy z trybów pracy ma swoje zalety i wady. Podejmując decyzję o współpracy z pracodawcą, warto wyliczyć realną liczbę godzin, którą dysponujemy w tygodniu na realizację zadań (po odliczeniu czasu przeznaczonego na dojazdy itd.). Jeśli rozważamy zatrudnienie w niepełnym wymiarze godzin, warto ustalić z pracodawcą w jakim wymiarze musimy być obecni w biurze. Jeśli dużą część czasu powinniśmy wykonywać pod okiem specjalistów,  to stoi przed nami duże wyzwanie organizacyjne, jak pogodzić pracę z zajęciami na uczelni. Przełożenie zajęć czy też indywidualna organizacja studiów to niektóre wyzwania z jakimi musi się zmierzyć student. Jeśli jednak część zadań może być wykonywana z domu – będzie znacznie łatwiej pozostawać do dyspozycji pracodawcy i wywiązywać się z powierzonych zadań. Wtedy istnieje większa swoboda w planowaniu codziennych zajęć.

 

Zatrudnienie sezonowe lub wakacyjna oferta stażowa

Wakacje to czas, w którym nawet najbardziej ambitni studenci odpoczywają. Warto wykorzystać go mądrze i przeznaczyć jego część inwestycję w kreowanie swojej drogi zawodowej. Staże lub oferty płatnych praktyk wakacyjnych wymagają pełnej dyspozycyjności, a więc pracy 40 godzin tygodniowo. To ważny czas dla każdego młodego człowieka. Pełne zaangażowanie w powierzone zadania u pierwszego pracodawcy to dobry moment na sprawdzenie siebie samego. Wejście w rolę „etatowego pracownika” pozwala ocenić w jakim stopniu jesteśmy skłonni do wykonywania pracy w biurze. Jeśli masz trudności z wytrzymaniem 8 godzin przez komputerem, to znak, że planując naszą drogę zawodową musisz poszukać dla siebie bardziej dopasowanego trybu pracy. Dobrym rozwiązaniem może okazać się praca mobilna, która wymaga ciągłej zmiany miejsca pracy.

 

Praca zawodowa i edukacja mogą iść w parze

Połączenie pracy i edukacji w jednym czasie jest trudne do pogodzenia. Jednak wszystko jest możliwe. Łączenie rozwoju zawodowego i nauka pozwala rozwinąć umiejętności organizacyjne. Ważną kwestią jest również planowanie zadań na każdy dzień, by w terminie się z nich wywiązać. Czas zaliczeń oraz sesji jest intensywny okresem dla nie jednej młodej osoby, a systematyczna codzienna praca nie ułatwia. Warto jednak podjąć się wyzwania i spróbować krok po kroku budować swoją ścieżkę zawodową jeszcze podczas edukacji. Nawet jeśli nie od razu będą widoczne efekty wkładu we własny rozwój, to na pewno zaprocentują one za kilka lat, kiedy przyjdzie czas na poszukiwanie stałego miejsca pracy. Z całą pewnością nie ma unikalnego przepisu na budowanie drogi zawodowej. Warto jednak krok po kroku budować swoją świadomość i umiejętności, by w krótkim czasie znaleźć odpowiednią drogę dla siebie po ukończeniu studiów.

Łączysz pracę i studia dzienne? Napisz w komentarzu, co powiedziałbyś sobie na początku tej drogi – wskazówkę, zachętę a może odradził to działanie? A jeśli dopiero planujesz takie działanie, daj znać, jakie pytania Cię trapią. Chętnie pomogę!

 

Anna Donaj

 

  • Aleksandra Kustroń

    Łącze pracę i studia dziennie. Wcześniej odkładałam wszystko, szczególnie nauke na ostatnią chwilę. Dzięki temu, że teraz muszę pogodzić pracę, uczelnie, naukę jak i inne obowiązki a także przyjemności- jestem bardziej zorganizowana.
    Myślę, że najlepszym rozwiązaniem dla osób które boją sie, ze nie beda mogly pogodzic tego wszystkiego razem jest rozpisanie na kartce co musimy zrobić w danym dniu i kiedy. Skupiamy się wówczas na tym co mamy zrobić i to po prostu robimy. Okazuje się wtedy też, że mamy jeszcze mnóstwo wolnego czasu np. na przyjemności: kino, spotkanie ze znajomymi czy po prostu leniuchowanie ;).

    Dobry plan to podstawa!

  • To prawda! Dobra organizacja potrafi „oddać” nam nawet kilka godzin z dnia. Ja do zapisywania na kartce dodałabym jeszcze wykreślanie rzeczy, które już wykonaliśmy. To daje sporą satysfakcję, że długa lista stopniowo się skraca! Dzięki za komentarz! 🙂

  • Zasady wykorzystania godzin zeitkonta mogą się różnić w zależności od firmy i ustaleń z pracodawcą. Nie chcemy wprowadzić w błąd – najbardziej wiarygodnej informacji udzieli pracodawca lub specjalista od kadr.